Taniec żyletki po żyły trasie
Smutek z serca powoli wypływa
Kostucha kosą przecina zamkniętych oczu
zszyte powieki
Spojrzeń pustych oczu pustynia
Żar Żalu wypala oczu powierzchnię
Oaza łez już dawno wysechła
Wędrowiec już nie zaspokoi pragnienia
W pustyni piach twarzą upadnie
Próżności wicher piachem zakryje
Opadnie na zawsze trumienne wieko
Szamanwww
Wszystko, co wkleiłeś, Autorze, każdy ,,wiersz"- to kicz, grafomania, po prostu... nieudolne pisanie.
zgłoś
Niestety prawda. :(
zgłoś