22 września 2012

poezja

. .
. .

chichot III

las mnie nie wyda
mech ani brzoza nie powiedzą
jak chciałam się dostać do środka

dom mnie nie wyda
dla ogrzanych ścian wietrzonych kołder
i porcelany – nie drgnie kiedy wstaniesz
z wiersza

będziemy chichotać pod podłogą

Miladora
22 września 2012 o 18:30

I deser. :)))

zgłoś

hossa
22 września 2012 o 18:31

i ten też:))

zgłoś

. .
22 września 2012 o 18:31

i koniec:))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
22 września 2012 o 18:36

hihi - ciekawe te chichoty...

zgłoś

gabrysia cabaj
23 września 2012 o 08:00

tutaj się wpiszę, gdyż, albowiem, uśmiechają i mnie chichoty - są takie zaraźliwe:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 września 2012 o 12:25

...chi chi chi... chichotów mi trzeba na te dziwne czasy...dziękuję za nie :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 września 2012 o 00:29

Aż się legary rozejdą.

zgłoś

Jaro
29 stycznia 2013 o 22:45

:) to wystarczy za komentarz:)

zgłoś

Jaro
16 lutego 2013 o 12:24

Masz zaczarowany ołówek?

zgłoś

. .
16 lutego 2013 o 12:37

nie:((((

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się