Zmiana sposobu prezentacji
pootwierały się wszystkie drzwi i okna
by chłonąć dźwięki i obrazy
ostre i duszne
natrętne i robaczywe
wpadały do środka
chciałam uciec z siebie
tłukłam w solidne ściany mojego ciała
ale ty nie przestawałeś
Łatwo zostać optymistką
zwłaszcza gdy szklanka do połowy pełna
błełułełułełu łał ła
rozpuszcza się zastygłe w lustrze odbicie
prawa brew się uśmiecha cudownie
rozum potyka się o wspomnienia
czasami żal, że wszystko płynie
