30 października 2011

poezja

marekwilczynski
marekwilczynski

Aleja krużganków (zima i kundel)

nocą ten śnieg sprawia
że widzimy więcej i dalej
po prostu chcemy patrzeć
gdyby chociaż jasna ulica mogła komukolwiek oświetlić drogę

przy nieproszonym stole nieproszeni goście
dodatkowy talerz przy psiej budzie
kundlowi przymarznie do niego język
lepiej wpuścić kundla najlepiej tylko jego ciepło

ktoś znów pijany obiecuje
że za rok to będzie Wigilia

oczy jak pustynia
31 października 2011 o 07:09

"nieproszonym stole" ? nieproszony gość to rozumiem ale ten stół nieproszony troszkę ni z gruszki ni z pietruszki.

zgłoś

oczy jak pustynia
31 października 2011 o 07:22

...najlepsze co mi przychodzi do głowy po przeczytaniu całości po raz drugi, to wyświechtane" do serca przytul psa, weź na kolana kota..."z pijanym nie zajdzie się daleko.

zgłoś

marekwilczynski
31 października 2011 o 10:50

z pijanym zajdzie się w cholerę daleko, pytanie, jak się wróci?

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
31 października 2011 o 12:46

Obiecanki cacanki - pijani często coś obiecują:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się