26 października 2011

poezja

marekwilczynski
marekwilczynski

Przy otwartym oknie

słychać pokrzykiwanie dzikich kaczek
i pomyśleć, że nawet wtedy ktoś umiera; brzęczenie za ścianą
uginanie łóżka, orgazm - i pomyśleć, że coś się rodzi

Kasiaballou vel Taki Tytoń
27 października 2011 o 09:42

dobre.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się