16 sierpnia 2011

poezja

marekwilczynski
marekwilczynski

pierwsze kobiety

zanim powstał Pewien NiePoeta
o zdolnościach (de)liryka -

czyli wczoraj
a może i wcześniej

pierwsze kobiety kojarzą mi się z podstawówką
jakąś tam koleżanką którą można było lubić
mimo nieogolonych nóg - dzisiaj drapałaby włoskami
ale wtedy i tak nikt nie myślał o bezmyślnym przytulaniu
jedna kobieta równała się jednemu życiu
a już na pewno jednej klasie

później naszła chęć na wszystko co grzeszne
zabawie w słoneczko w ulubionym gronie
trójkątach bez końca - albo prostytucji
po niższych cenach dla stałego klienta
rabatach u ślicznych dziwek
co w łóżku zrobią z człowieka wiatrak
(ale mają ponoć kiepską opiekę socjalną
dlatego tak się cenią)

dzisiaj jestem starszakiem
i nic mi po tym

gabrysia cabaj
16 sierpnia 2011 o 07:44

kurczę, jak fajnie pisane

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
20 sierpnia 2011 o 11:27

A wstawiłbyś cztery inicjalne kursywą :)

zgłoś

Miladora
20 sierpnia 2011 o 11:48

No to zwyczajowa wiwisekcja na powitanie, MarkuW. ;) Masz - "zanim powstał" - czas przeszły. Potem jest - "kojarzą mi się" - czas teraźniejszy. Ten przeskok czasowy sprawia, że myśl z początku zdaje się być urwana. Logiczniej, moim zdaniem, byłoby poprowadzenie drugiej części także w czasie przeszłym - "zanim powstał Pewien NiePoeta (...) pierwsze kobiety kojarzyły mi się z podstawówką". Faktycznie mogłaby być kursywa. No i masz - "co grzeszne/co w łóżku" - powtórzenie. Zgrabniej byłoby "które w łóżku" i sugerowałabym "które w łóżku robią z człowieka wiatrak", a nie "zrobią". ;) Jest dobrze, ale może być jeszcze lepiej. Do przemyślenia zostawiam z pozdrowieniem. :)

zgłoś

---
20 sierpnia 2011 o 14:17

"i nic mi po tym" - całe szczęście

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się