12 września 2013

poezja

Szel
Szel

rozkosz, co może być w tym złego/niestosownego

spałam
obudziło mnie coś między nogami
coś dużego
coś przyjemnego
i to coś próbowało wejść do mojej pochwy
ale nie to że nie umiało
tylko że się tam bawiło. i dotykało i dotykało
i ten dotyk sprawił mi taką rozkosz
że aż się obudziłam
i żałowałam że to tylko sen

Szel
12 września 2013 o 21:59

;)

zgłoś

doremi
12 września 2013 o 22:03

oj Szelka :))))

zgłoś

Szel
12 września 2013 o 22:13

sie ze mnie nabijaj. ale trafilo mi sie :)

zgłoś

theodor kosmitek
12 września 2013 o 22:47

troszku osobiste:))

zgłoś

Szel
12 września 2013 o 22:51

gdyby mial cos przeciwko byloby cos naprzeciwko

zgłoś

mua
12 września 2013 o 22:49

cest'la vie ;))

zgłoś

Szel
12 września 2013 o 22:52

on mnie nie chce:;(

zgłoś

mua
12 września 2013 o 22:55

jak powyżej ;))

zgłoś

Kraft
12 września 2013 o 22:59

stosownie prywatne... jest OK... ;)

zgłoś

Szel
12 września 2013 o 23:05

prywatnie to kazde twoje slowo lykam?!

zgłoś

Kraft
12 września 2013 o 23:07

:)

zgłoś

Szel
12 września 2013 o 23:00

sa dwa sposoby pisania wierszy

zgłoś

Kraft
12 września 2013 o 23:01

jeden na kija... a drugi na marchewkę... :)))

zgłoś

Szel
13 września 2013 o 00:07

jeden ktory kocha a rd ugi rysuje

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się