12 sierpnia 2011

poezja

Przemko
Przemko

Szarość

Patrzę w popioły nieba
płaczące anioły wiszą
nad moim oknem
tam daleko w świecie
jest promyk jasnego słońca
ukryty przede mną

Uciekam na skrzydłach wiatru
hen daleko
gdzieś przed siebie
odkrywam magię słowa
i czar dotyku
i gorycz tęsknoty

Frunę po polach
wśród drzew mówię
słodkie hymny ptasie
unoszę do gwiazd i księżyca
żal i miłości znak
przez ukrytą krainę

Jestem w promieniu słońca
tulę go do snu
sypię snów pył
do uszu śpiewam
kołysankę moich słów
marzeń i cudów

P
12 sierpnia 2011 o 17:25

fruwać to może wróbelek elemelek

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
12 sierpnia 2011 o 20:52

co Ty tworzysz, Przemko? weź no Ty się sam, na spokojnie spróbuj poczytać ;/

zgłoś

---
13 sierpnia 2011 o 00:01

popioły nieba fajne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się