17 stycznia 2012

poezja

Emma B.
Emma B.

dziś na smutno

wierzyłaś  przysięga miłości
zaklęciem zatrzyma czas
woalem wygładzi zmarszczki
przysłoni zbędne kilogramy

namiętność nieco zabłąkana
co rano w twenty questions grasz
ta twarz pociąga
czy zmusza do pocałowania

rzucone z progu do widzenia
daje nadzieję na powroty
brzmi dysonansem szybki krok
i wieczór chłodem samotności

Emma B.
17 stycznia 2012 o 00:49

Jestem chyba dobrym duchem jesteś

zgłoś

Miladora
17 stycznia 2012 o 01:06

Co ja widzę - Basieńka wplotła rymy w wiersz. :) I przez te rymy wybaczę Ci inwersje. ;) Całkiem zgrabnie to wyszło. Literóweczkę tylko popraw - "ne chciałaś" - nie chciałaś. A że smutne? Tak się wiele razy zdarza w życiu. Buziaki, Basieńko. :)

zgłoś

Emma B.
17 stycznia 2012 o 01:20

może jestem poetycko nieuważna, gdzie ta inwersja? Podejrzewam, że dla mnie nie ma znaczenia inwersja, ponieważ nie odrobiłam tej lekcji z polskiego, czy chodzi Ci o rym dnia i pocałowania. Można to potraktować słowem codziennie, ale wtedy moim zdaniem się stanie się trywialne. Ze spontanicznym zbudowaniem wiersza tak jest, że gdy zaczynasz go przerabiać rozsypuje się jak domek z kart i potem nie ma co zbierać, budujesz nowy, całkiem inny wiersz

zgłoś

Miladora
17 stycznia 2012 o 01:31

Nie, Basieńko - inwersja to jest odwrócenie szyku w zdaniu. Używa się jej najczęściej dla potrzeb wierszy rymowanych, żeby podkreślić melodykę. Na ogół brzmi mniej naturalnie, niż normalne zdanie. U Ciebie inwersją jest - "zaklęciem zatrzyma czas" - czas zatrzyma zaklęciem// - "w twenty questions coraz częściej grasz" - coraz częściej grasz w..."// Ale nie zamierzam robić z tego problemu, bo wpisują się w konwencję wiersza. W wierszach wolnych natomiast często rażą, dlatego dobrze jest ich unikać mimo wszystko. :) Buźki :)

zgłoś

Emma B.
17 stycznia 2012 o 01:45

ja wiem na czym polega inwersja, bo etymologia wyrazów jest mi nieobca, ale chodzi o to, że otoczona byłam grą językową, trochę młodopolską, trochę skamandrycką i plusquamperfectum się przewijało i tak zatraciłam czujność w takiej otępnej poprawności gramatycznej. A tu trzeba na easy polish się przestawić, bo inaczej pachnie się naftaliną, jeszcze dobrze by było z krzywymi się zaprzyjaźnić, bo inaczej nad czym się rozkliwiać, nad encyklopedią przyrody. To było tak gwoli usprawiedliwienia się.

zgłoś

Miladora
17 stycznia 2012 o 01:50

Wcale nie musisz się usprawiedliwiać. :) Ja też stosuję inwersje, gdy jest tego potrzeba. :) A one w wierszach i tak o wiele lepiej brzmią, niż w prozie. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się