22 lutego 2012

poezja

Emma B.
Emma B.

Na kanwie algorytmu

taka epoka, że szybko często i byle gdzie
czy było inaczej nie wiem
to jest moja epoka
nie będę płakać za wspomnieniami
tylko sztuczne kwiaty nie więdną
namiętność można kupić
wystarczy uzgodnić cenę
ogarniam program życie
dane wejściowe kwilą w kołysce
dane wyjściowe bez słowa na katafalku
po drodze tyle ifów i while'i
tyle razy for i do
asercją nie jest już miłość
sztuką niezawodność
w każdym systemie
w tym który jeszcze nie powstał
też

Miladora
22 lutego 2012 o 14:31

Dobry tytuł i dobrze te algorytmy wplotłaś w wiersz, Emmo. :) Spójrz tylko na powtórzenie - "taka epoka/moja epoka" - może zamiennik? To są moje czasy? Coś w tym sensie? ;) Aha - "niezmienik" - niezmiennik? Podoba mi się także pointa. Dobrego :)

zgłoś

Emma B.
22 lutego 2012 o 14:44

niezmiennik poprawiam, za komentarz jak zwykle wdzięczna jestem, epoka jest specjalnie powtórzona, ma podkreślać, że jestem tu i teraz i na dodatek czynna :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się