3 września 2012
3 września 2012, poniedziałek ( utrwalanie )
ostatnio zostawiam mojego przyjaciela w domu - przyjaciela aparat fotograficzny, to nie dlatego, że jest taki niemodny, a dlatego, że oglądanie i porządkowanie zdjęć powoduje totalne uzależnienie od klawiatury. Przy okazji dopadła mnie refleksja techniczna dotycząca nośników informacji różnych i pośrednictwa w odczytywaniu tejże przez różne komputery. Stare fotografie sprzed stu kilkudziesięciu lat mają się dobrze, a te sprzed 10 na różnych 5 i pół calówkach do obejrzenia tylko w komputerowych antykwariatach. Patrzę na tę starą dyskietkę, wiem, że mam tam sporo przeszłości, ale tak zakodowanej, że nikt się do niej nie dobierze. To tyle z porannej nostalgii
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro