1 lipca 2012

dziennik

Emma B.
Emma B.

Nie wiem co Freud myśli o misiu

Zdjęcia publikowane na Trumlu to nie zawsze sterylne arcydzieła sztuki fotograficznej, chociaż taki był zamysł twórcy portalu. Łatwo dostępny aparat fotograficzny kusi nęci, aby popróbować swoich sił. Rozum mówi to jest artystyczne, a serce muszę to utrwalić. Często zdjęcia emocjonalne zdobywają znacznie większy poklask niż te, które wysublimowaliśmy i tak jest ze zdjęciem Ezo** "Na wygnaniu". 40 osób, jak dotąd, poruszył samotny pluszowy miś siedzący pod murem. Kusi mnie kilka wątków biorących swój początek w istnieniu misia maskotki, ale może ograniczę się do tego dlaczego misiu stał się taki ważny w kolekcji zabawek dziecinnych. Nie sztuczny piesek, nie sztuczny kotek, nie twarda wystrojona lala tylko misiu jest najpopularniejszą dziecinną przytulanką. Czy dlatego, że w realu jest silny i mocny i daje poczucie bezpieczeństwa, czy dlatego że długo śpi w zimie i kojarzy nam się ze spokojnym, głębokim snem, czy dlatego że daje nadzieję na poskromienie groźnego zwierzęcia i zaspokaja potrzebę dominowania? Mój misiu był szary, mały i futerko nie było oszałamiająco mięciusie, ale też dostał ode mnie kawałek duszy i bardzo było mi smutno, gdy zginął w czasie wakacji. Odnaleziony pod kieratem rok później, miał spłaszczoną mordkę lekko śmierdzace  trocinki, ale był mój i z tym kawałkiem duszy długo zajmował swoje honorowe miejsce w pudełku z zabawkami. Pokonał go czas. Trocinki już dawno doświadczyły reinkarnacji i gdzieś tam odrodziły się w zbożach i bławatkach.

filo
1 lipca 2012 o 12:01

a ja nie miałam misia, zabawek też nie, u mnie jest chyba niespełnioną nadzieją dziecka. Hmmm niezłych rzeczy człowiek dowiauje się o sobie przy okazji :)

zgłoś

Drwal
1 lipca 2012 o 12:06

jako życiowy miś wiem ; dominuje cierpliwość z obcowania z miodem

zgłoś

Emma B.
1 lipca 2012 o 12:09

najbardziej ujmuje mnie rozumek misia, intelekt zawsze grał ważną rolę w moim życiu :)))

zgłoś

RENATA
1 lipca 2012 o 12:16

misiu ?/ bo mięciutki pieszczoszek do przytulania a zarazem silny i mocny dodaje nadziei i sił upodabniany do misia zwierzaczka dlaczego dziewczyna lub kobieta na swojego kochanego faceta mówi misiu?? i on uważabo za komplement.miś kochany przyjaciel i spowiednik a gdy niepotrzebny to w kąt albo na śmietnik .

zgłoś

ezo**
1 lipca 2012 o 16:22

Dzięki Emmo za pochylenie się nad zdjęciem. Rzeczywiście - nie jest to arcydzieło i rzeczywiście, zostało wrzucone bardziej po to, by pod nim podyskutować. Nie potrafię robić profesjonalnych zdjęć, nie mam do tego zacięcia, ani odpowiedniego sprzętu. Nie mniej jednak taki obrazek nieczęsto można spotkać, dlatego też korciło mnie by zrobić zwyczajne pstryk. Miś. Ja akurat takiego nie miałam. Przytulałam się do bliskich, do psa i kota, a nocą do poduszki. Teraz potraktowałam go jako symbol i nie sądziłam, że tyle osób mnie odwiedzi i zostawi ślad...za który dziękuję :)

zgłoś

Emma B.
1 lipca 2012 o 19:30

ja lubię zdjęcia sytuacyjne. Wiem ile pracy wymaga stworzenie i administrowanie takim portalem więc akceptuję regulamin narzucony przez admina, ale czasem korci pokazanie czegoś co zachwyciło lub zaciekawiło

zgłoś

Emma B.
1 lipca 2012 o 19:38

mój miś nie nadawał się do przytulania, był i tyle. Zresztą nigdy nie delegowałam uczuć na przedmioty. Ale twoją uwagą dałaś mi do myślenia - te misie to taki erzac żywego zwierzątka. Tyle że uzależnia, a nie uczy opiekuństwa i odpowiedzialności i jaki wygodny dla rodziców, zastępuje ich obecność.

zgłoś

ezo**
1 lipca 2012 o 19:51

to nie była uwaga. to spostrzeżenie. miałam to szczęście, że wychowywałam się wśród zwierząt i uczyłam się odpowiedzialności. jeździłam z tatą na koniu, na oklep. mogłam karmić, czesać, głaskać. miałam wiele wrażeń, a niewiele zabawek, nie licząc twardych i mało przyjaznych lalek. z perspektywy czasu mogę śmiało stwierdzić, że miałam szczęśliwe dzieciństwo i tego życzę każdemu dziecku :)

zgłoś

Emma B.
1 lipca 2012 o 19:56

też bym tak chciała, ale było inaczej też nieźle, tyle że bez zwierzątek. Teraz mamy kanarka - to tak dla hecy piszę

zgłoś

ezo**
1 lipca 2012 o 19:59

serdeczne dzięki Emmo za podpięcie :) uściski :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się