4 sierpnia 2011

poezja

Arwena
Arwena

nic nie wiem o trawie

mój ojciec zawsze mawiał
nie wiem co

nosił
goło nie chodził

czasami wychodził przed
czy miał dom

przyglądał się
co widział

zaciągając
fajkę czy papierosa

rozmyślał
o nas czy dziwkach

pracował
gdzie /w końcu za coś gnił/

lubił kiedy
mogę tylko zgadywać!
 
był sam kiedy umarł
ciasno uwięzły krtań duchy
żebrał o litość
wiem bo zacisnął palce na zdjęciu
 
pochowałem go bez butów

Alutka P
4 sierpnia 2011 o 16:25

"ciasno uwięzły krtań duchy" - tutaj coś mi zgrzyta albo ciasno uwięzły w krtani duchy" albo uwięziły - a wiersz z cyklu rozliczeniowych - lubię. Pozdrowczyk

zgłoś

Leszek Lisiecki
5 sierpnia 2011 o 22:36

Bardzo smutne wspomnienie i chyba raczej nie nostalgiczne - to chyba nie był dobry człowiek... "Rozmyślał o nas czy dziwkach"... Hm...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się