27 kwietnia 2012

poezja

Arwena
Arwena

i przyprawiaj

nie wprowadzaj go do mnie
nie waż się skubać piór
wymiotuję ptakami

zamknij usta robią wrażenie

nie ma nic o pieprzeniu
dużo więcej kiedy poruszasz
biodrami rozsiadając pleśń
w którą zaszłaś

musisz się zaczepić a potem unieść
nic więcej nie wiem

Spółka
27 kwietnia 2012 o 20:46

ostro i niesamowicie. niesamowicie ! pozdrawiam! :)

zgłoś

ALEKSANDRA
27 kwietnia 2012 o 20:50

dobre, pozdrawiam:)

zgłoś

Arwena
25 maja 2012 o 08:26

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się