2 stycznia 2012

poezja

Janusz Czerwik
Janusz Czerwik

Demon

Z twarzy demona co fałsz skrywał,
maska obłudy spadła przypadkiem,
w której on – demon umiejętnie grywał
człowieka co człowiekiem jest tylko ukradkiem.
 
Jego makijaż zawsze staranny
w świetle zeszpetniał i rozmazał się,
a pozę i gest dotąd nienaganny
pokazał światu fałszywy cień.
 
Z tego powodu zgubił na zawsze
przyjaźń i miłość przyjaciół – ludzi,
już nigdy znowu z tym swoim fałszem
nie będzie człowiekiem i litości nie obudzi.
 

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 stycznia 2012 o 23:14

Obłudników nie brakuje :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się