(...)2

wyrzucony skrawek
mięśnia
rozpal w kominku
ogrzej
banalnie proste
reanimacja
usta usta
masaż...
płynie znów gorąca
magma żądzy siebie.

Konrad Redus
18 stycznia 2012 o 18:51

wrze we mnie lawa, w sercu się ściska diament i granit

zgłoś

Anna Maria Magdalena
18 stycznia 2012 o 19:02

:))

zgłoś

sisey
18 stycznia 2012 o 19:16

Anno, czy nie można inaczej? Ty wiesz ile bezdomnych serc już czytałem? Wujek Googiel podaje 36 tys. wyników dla dokładnej frazy (sic!). Przeklęty mięsień - nawet tak go nazwij, lub zostaw w domyśle, byle nie to co widzę. Pozdrawiam.

zgłoś

Anna Maria Magdalena
18 stycznia 2012 o 19:18

domyślam się:) w sumie zmienię,dzięki

zgłoś

sisey
18 stycznia 2012 o 19:27

Nie śmiem pisać za Ciebie, ufam że podołasz. Zdaje się że najważniejsze, rdzeń to słowa "banalnie proste" Tu się oprzyj i od nich wychodź, a jest szansa na cacuszko z dziurką. ;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
18 stycznia 2012 o 20:09

:))

zgłoś

sisey
18 stycznia 2012 o 20:01

Wciąż nie to, ale dobrze, że próbujesz. :)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
18 stycznia 2012 o 20:11

wiem, dziś brakuje mi słów .ale pomyśle jeszcze :))))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
18 stycznia 2012 o 20:40

a może tak ?:)

zgłoś

sisey
18 stycznia 2012 o 20:48

Anka, brniemy w ślepy zaułek. Pies pogrzebany w całej frazie z wyrzucaniem na bruk. To się prosi o zmianę. Spróbuj nie wprost. I daj mu się uleżeć, bez pośpiechu, spinania.

zgłoś

Anna Maria Magdalena
18 stycznia 2012 o 20:52

ok dzięki pomyśle nad ranem..już mam mózg przegrzany :)))

zgłoś

Magdala
19 stycznia 2012 o 18:46

:)))) dawaj dziewczyno! dobrze jest :D

zgłoś

Anna Maria Magdalena
19 stycznia 2012 o 18:48

:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się