Spijając poranne
krople rosy
zanim zamarzną
na kryształowe łzy
tulę do serca ostatnie
zielone listki
miękkich traw
z łodyg poplątanych
wiję gniazdo dla zbłąkanych dusz.
Spijając poranne
krople rosy
zanim zamarzną
na kryształowe łzy
tulę do serca ostatnie
zielone listki
miękkich traw
z łodyg poplątanych
wiję gniazdo dla zbłąkanych dusz.
"...ostatnie zielone listki miękkich traw ..." świadczą o wrażliwej obserwacji.
zgłoś
swoją drogą to jeszcze widziałem wczoraj mlecz w trawie ; ha to i dla mnie też :)
zgłoś
dla dusz, które nie zdążyły odlecieć, gdzie cieplej :))
zgłoś
dzięki wszystkim za miłe słowa :))
zgłoś
zmysłowość ...aż parzy :))) ciepło :))) K
zgłoś
:)
zgłoś