kocham życie i nic nie poradzę...

Pod rozpędzonym
życia porankiem
z wieczora
rozwieszam pranie
w dzień nie mam chęci
bywa
praca też czasem męczy
ale to moja miłość do życia
daje kopa za kopem
prę uparcie w przód
już się nie cofnę
postanowione
żyję.

Bogna Kurpiel
2 grudnia 2011 o 20:34

Słuszna decyzja:))) Dobrego:))) Pst - powieszam? czy rozwieszam?

zgłoś

Anna Maria Magdalena
2 grudnia 2011 o 20:40

:) dzięki , słusznie już zmieniam :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
2 grudnia 2011 o 20:46

:)) od razu lepiej:)) Emanuje duży optymizm z tego wiersza:))Będę go czytać co tydzień przed Poniedziałkiem:))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
2 grudnia 2011 o 21:18

:))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 grudnia 2011 o 20:50

prę uparcie w przód już się nie cofnę postanowione żyję :))))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
2 grudnia 2011 o 21:19

:)

zgłoś

Magdala
2 grudnia 2011 o 21:25

buuuuuuuuuuuuuuziaaaaaaaaaaaaki, Dziewczyno!!!!!!! :)))))))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
2 grudnia 2011 o 22:07

:)

zgłoś

Konrad Redus
2 grudnia 2011 o 21:29

nie brzmi jak manifest, bardziej jak spowiedź, albo krótka relacja, przez to bliższe odbiorcy, odbieram osobiście, pzdr

zgłoś

Anna Maria Magdalena
2 grudnia 2011 o 22:07

:)

zgłoś

milena
2 grudnia 2011 o 21:29

tak trzymaj, pozdrawiam :)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
2 grudnia 2011 o 22:07

:)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
2 grudnia 2011 o 22:08

dzięki wszystkim za poczytanie:) buziaki i dobranoc:) moja pierwsza noc do spania :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 grudnia 2011 o 12:25

anko28, jak widzisz wróciłam. Łapki nie dałam, bo wcześniej zużyłam...:))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
4 grudnia 2011 o 12:36

:))

zgłoś

Michał
4 grudnia 2011 o 12:28

nie, to nie jest dobry wiersz - dobrego;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
4 grudnia 2011 o 12:37

no cóż nie każdemu się dogodzi :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 grudnia 2011 o 12:34

A ja lubię takie terapeutyczne kawałki, które pomagają przetrwać trudne chwile. "już się nie cofnę/postanowione/żyję...

zgłoś

Anna Maria Magdalena
4 grudnia 2011 o 12:37

dzięki Małgorzato :))

zgłoś

Marion
4 grudnia 2011 o 12:45

Małgosiu, masz chyba wśród swoich tekstów o podobnym wydźwięku...

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 grudnia 2011 o 12:51

Może... Tylko, że ja czasem nie kocham życia. Wtedy dobrze się czymś podeprzeć...:)))

zgłoś

. .
4 grudnia 2011 o 12:56

Edytta Geppert w wersji dla mających mało czasu

zgłoś

Anna Maria Magdalena
4 grudnia 2011 o 13:18

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się