10 listopada 2011

poezja

Anna Maria Magdalena
Anna Maria Magdalena

***

Po czterech długich nocach
zapracowania i obowiązku
bo w końcu ktoś musi zarabiać
w nieświadomości minionych dób
zapadam w błogi sen
zapadam się pod łóżko
 by nikt mi nie przeszkadzał
byle do rana...
wstanę o świcie piec rogaliki
puszyste jak obłoki
z nadzieniem miłości i słodyczy
pomaluję je lukrem z czekolady życia
może będzie w nich ciut goryczy
więc dodam jeszcze słodkie rodzynki.

Konrad Redus
10 listopada 2011 o 22:12

stare rodzyny :D

zgłoś

Anna Maria Magdalena
10 listopada 2011 o 22:12

można i tak no bo to suche winogrona :P

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się