(...)52

Przywołuję  ciebie nadęty mój wstydzie
ażebyś tak zgasł
po gorących słowach i palącej pieśni

milcz
ja krzyczę.

ALEKSANDRA
25 maja 2012 o 12:59

bardzo dobre

zgłoś

Anna Maria Magdalena
25 maja 2012 o 12:59

:)

zgłoś

q
25 maja 2012 o 13:03

a to ciekawe postawienie sprawy ;)

zgłoś

alt art
25 maja 2012 o 13:03

Choleryczka!

zgłoś

Anna Maria Magdalena
25 maja 2012 o 13:05

no cóż tak

zgłoś

Konrad Redus
25 maja 2012 o 13:05

:) poczuj różnicę

zgłoś

Anna Maria Magdalena
25 maja 2012 o 13:06

:)

zgłoś

Nevly
25 maja 2012 o 13:12

:))) ładnie ... krzyczysz ... ;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
25 maja 2012 o 13:36

:)

zgłoś

sen
25 maja 2012 o 13:46

też

zgłoś

Jerzy Woliński
25 maja 2012 o 14:52

nie wstydź się i krzycz:)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
25 maja 2012 o 19:23

:)

zgłoś

Ania Ostrowska
25 maja 2012 o 19:52

bardzo ciekawe ujecie, temat mi bliski, jakiś czas temu też wstyd mnie przytrzymał :) od strony technicznej - może bez pierwszego "ja"? Pozdrawiam :)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
25 maja 2012 o 20:06

ok :) pozdrawiam

zgłoś

Bazyliszek
25 maja 2012 o 20:13

"nadęty mój wstydzie" hihi dobre i widzę energię...hopla teraz ja krzyczę...milcz:))))pozdrawiam krzyczącą;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
25 maja 2012 o 20:47

:))

zgłoś

Bogna Kurpiel
25 maja 2012 o 21:03

I ja też sobie pokrzyczę tak dla towarzystwa:) Dobrego:))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
28 maja 2012 o 20:06

:))Dobrego..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się