pomóż mi
Prawdziwa ja umieram
zatruta codziennością pracy
przyduszona hipokryzją życia
zaszyte usta milczą
stłumiona prawda
mojego przeznaczenia
konsekwencja wyboru
i tylko we śnie
zapisane strony
moich marzeń
pomóż mi
Prawdziwa ja umieram
zatruta codziennością pracy
przyduszona hipokryzją życia
zaszyte usta milczą
stłumiona prawda
mojego przeznaczenia
konsekwencja wyboru
i tylko we śnie
zapisane strony
moich marzeń
...czytaj za dnia...
zgłoś
powodzenia...
zgłoś
też tak czasami miewam:))
zgłoś
czy ratownik jeszcze potrzebny..
zgłoś
jeszcze tak.. chociaż przebieram łapkami jak mały szczeniak, starając się złapać grunt. Nie poddaje się w każdym razie. :)
zgłoś