17 czerwca 2011
poezja
życie
Ulotna cząstka materi. Niby granatowy atłas przeplatany skrami gwiazd podroż z biletem w jedną strne kaprys Boga. młode a starzejące sie spojrzenie mgnienie oka na które nie ma ceny prosta lub kręta czasem wyboista droga
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się