17 sierpnia 2011
Na halembie
Do głównej drogi dochodzi z lewej strony ulica Walczących.
Jak na ironię główna droga nazywa się Nowy Świat. Nowy świat a pośród niego
walczący? Nie wyobrażalne połączenie. A kawałek dalej dentysta. Dentysta!! Już
czwarty tydzień zapełniony borowaniem, wierceniem, plombowaniem, leczeniem
kanałowym, a i tak wszystko dąży do rwania. Life is brutal powiadają. Mówią
też, cytując mamę niejakiego Forresta Gumpa, że życie jest jak pudełko
czekoladek – nigdy nie wiesz, którą wybierzesz. Ja uprzednio zakrztusiwszy się
ziołowym cukierkiem uzupełniam ową słynną panią – życie jest jak pudełko
czekoladek, nigdy nie wiesz, którą się zakrztusisz. Powracając do ulic tak
niefortunnie nazwanych, ciekawe, którą nazwano najpierw. Jeśli walczących to
jeszcze można zrozumieć, bo w końcu dziś ludzie walczą, a już niedługo nastanie
nowy świat…
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53