Banalne porzekadlo mowi, ze : jutro bedzie futro - i nic, absolutnie nic z tego nie wynika... Jedno jest pewne, ze jutro bedzie nowy dzien, to tez banalne, ale pozytywne - nowy dzien - cos w rodzaju
odrodzenia : wszystko mozna zaczac od nowa ! Pewne elementy
zostaja jednak wciaz te same : pobudka o 5°°, poranna toaleta, tramwaj, metro, autobus, praca, a potem w drugim kierunku : autobus, metro, tramwaj... I tak wciaz ... Ale wieczorem - gdy jest
chwila czasu - to albo TV, albo net, albo wspomnienia "starych dobrych" czasow...
Np. podroz przez pustynie. Pustynia to nie jest tak (stereotypowo): piasek i palmy. Teren slabo zakrzewiony i nie ma nikogo, ale...
Gdy ktos zatrzyma sie na szosie, na pustyni i slyszy cos jak brzeczenie owada - to jest inny samochod, ktory zbliza sie ... wg przyblizonych obliczen to slyszymy ten samochod juz z odleglosci
15 km... Nie ma tu zadnego porownania z tym z czym zyjemy
codziennie. Na pustyni sa jednak restauracje drogowe - i gdy ktos
zatrzyma sie, zeby cos przekasic - znowu ta cisza: "ogluszajaca"...
Nie jest to denerwujace, raczj przyjemne i odprezajace...
Na pustyni, w czsie nocnej jazdy ma sie wrazenie, ze przy drodze sa drzewa - wiele osob potwierdzilo to wrazenie... absurdalne, ale prawdziwe.
Cdn.
Przepraszam, ale to dla mnie niepojęte, jak można wkleić na forum coś tak niedbałego?
zgłoś
Dotarłem do trzeciej linijki. Sukces! Sorry, ale brak polskich znaków...hmm...dla mnie to jak lekceważenie czytelnika. A ja na olewanie mnie się nie zgadzam :P Ty popraw, ja przeczytam ;)
zgłoś