Matrioszka.
Ubrane w
sęki lalki
nostalgi,
na deskach
z drewana
teatrzyk tną.
Wiją się, kręcą,
biją i tańczą,
stary jaromir
poleczke gra.
Migają piękne,
tęczowe bąki
pędzelkiem
dane farby
i sny.
Rumieńce panien
krwisto na bladym
leciutką wonią
dotknęły róż.
Jedna za drugą
za dłonie swoje
gdzieś pochowane
w matrioszki kwiat.
Zmęczone, nagie
padają w deski
te błazenowe
tańczące łzy.
No właśnie. ;) Usuń dodatkowy tytuł i podciągnij wiersz do góry. A wersyfikację daj konsekwentnie w czterowersowych zwrotkach. No i bym całkowicie pozbyła się interpunkcji. Na koniec - podobało mi się, ale faktycznie popraw literówki, no i "nostalgi" - nostalgii. ;)
zgłoś
jak ze starej bajki puszczanej przed gwiazdką
zgłoś