Olej na płótnie, 100x40. To drugi z przypadkowego nieco cyklu. Żałuję ale trzeciemu nie udało mi się zrobić zdjęcia. To były "Anioły na łące". Wszystkie na zamówienie malowane były.
Na zamówienie do prywatnej kapliczki? ;))) Ale skoro na zamówienie, to Cię rozgrzeszam. :))) Mój malarz miał kiedyś zamówienie na obraz o treści religijnej, gdzie z jednej strony w chmurach miał być papież, a z drugiej Piłsudzki. ;))) Prawdę mówiąc, odmówił. :) Sonia - kolorystyka tutaj jest nieciekawa, a środkowa postać ma wybitnie religijną pozę. ;) Rozwiedź się z aniołami tego typu. :)))
Tak to jest z zamówieniami - obraz musi pasować do koloru tapety lub zasłon. Osobiście lubię takie wyzwania. Nie mam tu pretensji do sztuki przez duże SZ. Realizacja takiego zamówienia czasem bliższa jest rzemiosłu, więc wybaczcie, że ośmielam się wrzucać tutaj także moje 'wyroby'
Oj, żebyś wiedziała, że to prawda. Kiedyś obraz zwrócono, bo do zasłon nie pasował. :))) Cóż, czasem trzeba malować pod kolor, bo w końcu pecunia non olet. ;)
a tu Ci diablice wylazły :):):) jedna nawet zapina staniczek (z przodu) :):):) Pozdrawiam serdecznie
nie kupowałam obrazu pod kolor zasłon (jeszcze) ;) nie mam zasłon - więc jeżeli mi się podoba to targuję się (do upadłego:) anioła) :):)
Na zamówienie do prywatnej kapliczki? ;))) Ale skoro na zamówienie, to Cię rozgrzeszam. :))) Mój malarz miał kiedyś zamówienie na obraz o treści religijnej, gdzie z jednej strony w chmurach miał być papież, a z drugiej Piłsudzki. ;))) Prawdę mówiąc, odmówił. :) Sonia - kolorystyka tutaj jest nieciekawa, a środkowa postać ma wybitnie religijną pozę. ;) Rozwiedź się z aniołami tego typu. :)))
zgłoś
Tak to jest z zamówieniami - obraz musi pasować do koloru tapety lub zasłon. Osobiście lubię takie wyzwania. Nie mam tu pretensji do sztuki przez duże SZ. Realizacja takiego zamówienia czasem bliższa jest rzemiosłu, więc wybaczcie, że ośmielam się wrzucać tutaj także moje 'wyroby'
zgłoś
Oj, żebyś wiedziała, że to prawda. Kiedyś obraz zwrócono, bo do zasłon nie pasował. :))) Cóż, czasem trzeba malować pod kolor, bo w końcu pecunia non olet. ;)
zgłoś
a tu Ci diablice wylazły :):):) jedna nawet zapina staniczek (z przodu) :):):) Pozdrawiam serdecznie nie kupowałam obrazu pod kolor zasłon (jeszcze) ;) nie mam zasłon - więc jeżeli mi się podoba to targuję się (do upadłego:) anioła) :):)
zgłoś
oj Alutka P ależ mnie rozbawiłaś - staniczkiem i targowaniem do upadłego anioła :)))) Pozdrawiam co najmniej równie serdecznie :)))
zgłoś
ten tez już gdzieś widziałam
zgłoś