11 czerwca 2011

poezja

bosski_diabel
bosski_diabel

Odbierz pocztę

pytasz mnie, co słychać. czasami głośno
myślę. piszę. mówią, że dużo ale
czy mądrze.


świat przybrał antyanielską postać.
zmienia się w
fazach księżyca. trwa islandzka
iluminacja. powietrze skrzypi pod
palcami.
po południu zatrzęsło japończykiem i mną.

czasami plączę się
w konwenansach
wtedy gwałcę słowa, eroduję znaczenia.
takie
odzwierciedlenie duszy, lubię jej dotykać.

nie zwątpiłem, że wszystko ma
drugie sensowne
dno. gdy w doskonałości rodzi się niepewność
w uśmiechu
chowam resztki wahań. kończę.

brnę dalej.


Z cyklu:
Nie-dotyki

Wanda Szczypiorska
11 czerwca 2011 o 16:40

Finezyjny wiersz

zgłoś

Tomek i Agatka
11 czerwca 2011 o 18:19

B_D jakże miło Cię spotkać;) wiersz, którego z pewnością nie zapomnę, cały cykl wyjątkowy* Pozdrawiam serdecznie :)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
11 czerwca 2011 o 19:22

Nie znajduję uzasadnienia dla wersyfikacji.

zgłoś

gabrysia cabaj
11 czerwca 2011 o 19:53

ja również zastanawiam się nad wersyfikacją, ale dałam plus, przeczytałam pozostałe wiersze (wiersze) i jestem kontenta

zgłoś

Jarosław Trześniewski
12 czerwca 2011 o 00:36

Wysublimowana poezja. Dobry wiersz.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
12 czerwca 2011 o 07:29

zatrzymuje.

zgłoś

Jerzy Woliński
12 czerwca 2011 o 10:38

Dotykam wiersza i zostaję na dłużej.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się