w samotnym przygnębieniu
tonąc
zmniejszony przez nędzę
utykasz
z czarnym wieńcem
wiatru
na głowie
płycizną nieszczęścia
się karmisz
duch twój nieulękły
aniołem się staje
bo będąc żebrakiem jesteś
nie do osiągnięcia
w samotnym przygnębieniu
tonąc
zmniejszony przez nędzę
utykasz
z czarnym wieńcem
wiatru
na głowie
płycizną nieszczęścia
się karmisz
duch twój nieulękły
aniołem się staje
bo będąc żebrakiem jesteś
nie do osiągnięcia
nie podoba mi się - bo nie i nie chce mi się argumentować, bo tak.
zgłoś
Za dużo przymiotników, aniołów itd. Właściwie interesujące są dwa ostanie wersy, chociaż jak się bardziej temu przyjrzeć, to żebrak jest bardziej namacalny niż jakiś tam anioł więc w tym kontekście to zwyczajna bzdura.
zgłoś
"Duch Twój nieulękły aniołem się staje, bo będąc żebrakiem , jesteś nie do osiągnięcia" w moim kontekście wygląda to tak: Żebrak mógłby być łatwy do wykorzystania , bo jest biedny, potrzebne mu są pieniądze, jedzenie, jednak tego nie robi nie chce się zdobyć na łatwą wegetację za jakieś pieniądze, nie chce być kupionym jak większość w naszym zwariowanym świecie , dlatego nie robiąc tego staje się aniołem. Przemku nie zrozumiałeś przesłania.
zgłoś
Nie zrozumiałem przesłania, bo żaden z tropów zostawionych przez Panią na nie nie naprowadza. Jest tylko klisza ukazująca człowieka przegranego,dość patetyczny opis jego nieszenść, z których nie wynika jednak nic, co mogłoby świadczyć o jego szlachetności.W ogóle sam pomysł przedstawienia wyższego dobra w zdegradowanej powierzchowności,wydaje mi się już dość zużyty, rozumiem jednak taką motywację.Tyle tylko ,że żebrak z definicji zabiega o dobra materialne i mimo że są one najczęściej potrzebą pierwszego rzędu, co może w jakimś sotopniu go usprawiedliwiać, to w żadnym razie nie czynią z niego anioła, choćby dlatego, że do ich zdobycia gotów jest poniżyć sam siebie. Żebracza nieosiągalność sama w sobie jest intrygująca, można ją odczytywać na różne sposoby, od dosłowonego rozumienia faktu, że pewne rzeczy (głownie materialne) są nieosiągalne dla żebraka,po bardziej metaforyczną myśl, że pewne stany osiąga się przez poniżenie i dlatego są bliższe żebrakowi, tego jednak nie da się wywnioskować z Pani tekstu , dlatego pisałem ,że w tym kontekście to bzdura.
zgłoś
*nieszczęść
zgłoś