weronikulus, 20 maja 2011
Drzewo graf
potajemnie z chaosów się może braniem zakończyć
bez świadomych drutów z warg
bezgłośnych
chceniem jedynie podparte
najważniejszym z chceń
parć na zeszyty:
Pisaniem
udaje się Tefanowi wznieść butli sześć wód niegazowanych wierszowanych, tragicznie naznaczonych naśladownictwem tych WIELKICH. Z ozdobnym bąblowaniem metafor Gata prowadzi reakcję strzelniczą – każde z osobna wyodtrącają się, znikają i wrażeniem głowa myśli: „ a bo to słabe”, a szumy swoje: istnieniem swoim poświadczają o mechanizmie ruchu i życia. Arcin hamuje naturalności łyki nieprzyzwoitością widziane: egzaltacja nad wierszowanymi swetrami przyoblekanymi i rodzące się nowości – zdeptane. Rek nie chce się zaduszać, dlatego zduszony z samym sobą, przytwierdzeniem wyimprowizowany w kogoś wymogi nie czuje sfery pisarskiej, co dzień ją zakopuje pod siebie i biadoleniu na górze wręcza nagrody.
Tacy SAMI w jednym: niepowodzeniu.
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
ais
11 marca 2026
Kreton
10 marca 2026
wiesiek
9 marca 2026
sam53