Oddaję dziś Tobie
Niepokój o piękno
Chorobliwą tęsknotę
Za tym, co nie powinno
A stało się
Moim pragnieniem.
Mimo że wołam
Nie pragnę, nie biegnę.
Tęsknię, pamiętam,
Odsuwasz ode mnie
Wszystko co sprawia
Że dotyk Twój tracę,
Zagłuszam Twe słowa
To dzisiaj kołaczę.
A Ty mi otwierasz
Kolejny już raz
Karmisz, ubierasz
Obmywasz mą twarz.
Uświęcasz mnie łaską
Usypiam w Twej ciszy
Choć nic dziś nie mówię
Ty myśli me słyszysz.
I w sercu Twym trwając
Osuszam swe łzy
I co najważniejsze
To Ty, tylko Ty.
Za dużo zaimków niestety i to w anachronicznej formie "twe/swe/mą". Ponadto wielką literą, co stwarza wrażenie patosu. To nie list chyba. ;) A jeżeli wiersz rymowany, to dobrze by było popracować nad rytmem. ;)
zgłoś