się zdarza wyobracać się zdarza wyobrażać

zapałka po zapałce
nie mogę doliczyć się zgwałceń
na cmentarzach

piczka przy pomniczkach
dziewicza przy zniczach
i cham
ten
od chryzantem

nigdy nie było mi łatwo
usłyszeć rozpal to światło

w sercu mam lód
zgrabiałe dłonie
niezgrabne palce

nie czekam na cud
gdzie może się schronić
samica przed samcem
spalić cały ten chrust

biorę do ust

Florian Konrad
28 maja 2011 o 19:06

jakie fajne dwuznaczne wyznanie w puencie :)))

zgłoś

Darek i Mania
28 maja 2011 o 19:44

bardzo dobry wiersz (moim zdaniem) :)

zgłoś

Miladora
28 maja 2011 o 20:21

Sądząc po końcówce , nie miałeś innego wyjścia, Jarku... ;)))))

zgłoś

P
29 maja 2011 o 11:15

wiersz.

zgłoś

Jerzy Woliński
29 maja 2011 o 11:23

bardzo dobry.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
29 maja 2011 o 13:17

jak mogłam przeoczyć taki wiersz? - kajam się ;)

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
12 czerwca 2011 o 20:02

Tak!!!

zgłoś

Stefanowicz
30 września 2011 o 23:08

Nie zmarnowałem wieczoru, skoro trafiłem na taką perełkę. Wersyfikacja bezkompromisowa ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
1 października 2011 o 09:05

Perełka i to jaka!

zgłoś

Ania Ostrowska
1 października 2011 o 11:55

i ja trafiłam po linku :) Nie umiem powiedzieć nic mądrego, wiec tylko - byłam, slucham

zgłoś

. .
24 października 2011 o 22:30

nie czytałam chyba, do teraz:) ha, warto było napisac, żeby przeczytać:)

zgłoś

Monika Joanna
3 lipca 2012 o 20:25

wow :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się