puk puk

- Knock, knock!
- Who's there?
- Reed.
- Reed who?
- Reed between the lines.



to ja
grafoman
z niskiej półki lat
siedemdziesiątych
ubiegłego stulecia podnoszę łeb

wyłącz radio kochanie bo coś
kurwa warczy
i nie drap się tak
lepiej obetnij te długie
paznokcie

do krwi
zdarta płyta

Kasiaballou vel Taki Tytoń
23 maja 2011 o 22:59

dialog trywialny, a może miało być trywialnie i... pokuta dalej boldem? zostawiłabym wers "lepiej obetnij" i przerzuciła w jeden "te długie paznokcie" - wtedy nabędziesz fajnego apsika - przedłużasz i nie wiadomo, co każesz obciąć po drapaniu ;) tak misie, poza tym fajnie jest.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
23 maja 2011 o 23:32

Fale długie obetnij w tym radiu, a przy okazji paznokcie :) Trywialny? Reed between the lines. Boldem? "I'd like to tell my story - said one of them so young and bold"

zgłoś

Michał
24 maja 2011 o 00:00

right! nothing to add! You've just hit the nail on the head! kisses)

zgłoś

Paweł P.
24 maja 2011 o 15:51

ajajaj. Ta końcówka! :P czuję się jakbym pisał komentarz nie mając paznokci.

zgłoś

laura bran
24 maja 2011 o 20:43

Reed between the lines - świetny wiersz, jak czytam podobne teksty, to zastanawiam się, co ja tu w ogóle robię. piszę spóźniona, bo kilkakrotnie już ten wiersz uciekł mi przed wpisem. może wiedział, co robi ;)

zgłoś

Miladora
24 maja 2011 o 20:52

Ubawiłam się. Krótko, zwięźle i dosadnie. ;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 maja 2011 o 19:08

Miło bardzo! Dziękuję i serdecznie pozdrawiam Czytelników.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 maja 2011 o 19:09

If you expect to drive a nail straight, you have to hit the nail on the head, Mike.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się