zdeformowana dusza
wyjmowana i wkładana
podgrzewana i schładzana
nie mieści się w korpusie
nie warto węgli wzruszać
z szacunku dla przebrzmiałej treści
ciało zduszą pośród miału
wartko oddadzą diabłu
z duszą
do zobaczenia w maglu
skarbie
po diable przyjdzie nagle
olśnienie
wyżymanie na ekranie
prasowanie na scenie
zmień mnie
słońce
nic nie jest gorące
niezmiennie
się zamyśliłem nawet)
zgłoś
ten też pamiętam :)
zgłoś
trochę tu zabawy słowem i jego znaczeniem ale to wszystko przemyślane -metafory rozmyślające nad duszą zamknięte w żelazku (żyjącym )-piękny wiersz, ciekawie prowadzony temat i filozofia ostatnia zwrotka zostaje u czytelnika jako początek własnej refleksji --bardzo dobry wiersz jak dla mnie (ale ja nie jestem znawcą i krytykiem a tylko zwykłym czytelnikiem )
zgłoś
Bardzo mi miło! Pięknie dziękuję wszystkim, którzy zechcieli się pochylić i zostawić komentarz.
zgłoś
Spodobał mi się, wzbudził we mnie wiele refleksji.
zgłoś
Oj, we mnie też wzbudził, JJ. Nie miałam pojęcia, że jest taki wiersz - chyba mnie wtedy jeszcze nie było na Trumlu... Ale ciekawe, jak podobnymi ścieżkami chodzą czasem ludzkie myśli. Buziaki, Bracie. :D
zgłoś
buź
zgłoś
Buziaki Dziewczęta! :) Dziękuję!
zgłoś
Daje do myślenia:)
zgłoś