żelazko

zdeformowana dusza
wyjmowana i wkładana
podgrzewana i schładzana
nie mieści się w korpusie

nie warto węgli wzruszać
z szacunku dla przebrzmiałej treści
ciało zduszą pośród miału
wartko oddadzą diabłu
z duszą

do zobaczenia w maglu
skarbie
po diable przyjdzie nagle
olśnienie

wyżymanie na ekranie
prasowanie na scenie

zmień mnie
słońce
nic nie jest gorące
niezmiennie

Michał
22 maja 2011 o 13:41

się zamyśliłem nawet)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
22 maja 2011 o 15:38

ten też pamiętam :)

zgłoś

Darek i Mania
22 maja 2011 o 16:47

trochę tu zabawy słowem i jego znaczeniem ale to wszystko przemyślane -metafory rozmyślające nad duszą zamknięte w żelazku (żyjącym )-piękny wiersz, ciekawie prowadzony temat i filozofia ostatnia zwrotka zostaje u czytelnika jako początek własnej refleksji --bardzo dobry wiersz jak dla mnie (ale ja nie jestem znawcą i krytykiem a tylko zwykłym czytelnikiem )

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
22 maja 2011 o 17:15

Bardzo mi miło! Pięknie dziękuję wszystkim, którzy zechcieli się pochylić i zostawić komentarz.

zgłoś

Withkacy
22 maja 2011 o 17:18

Spodobał mi się, wzbudził we mnie wiele refleksji.

zgłoś

Miladora
12 września 2011 o 21:38

Oj, we mnie też wzbudził, JJ. Nie miałam pojęcia, że jest taki wiersz - chyba mnie wtedy jeszcze nie było na Trumlu... Ale ciekawe, jak podobnymi ścieżkami chodzą czasem ludzkie myśli. Buziaki, Bracie. :D

zgłoś

Alutka P
13 września 2011 o 07:03

buź

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
13 września 2011 o 19:32

Buziaki Dziewczęta! :) Dziękuję!

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
13 września 2011 o 19:41

Daje do myślenia:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się