Zmiana sposobu prezentacji
Good Morning Potężny Boże!
Lud, wojny toczy w imię Twoje.
Poświęca Ci ofiary w darze,
Gwałty, morderstwa i podoboje.
Za seks, obraz, za niewiarę,
Kapłan, Imam wciąż i wciąż powtarza:
Zabij, zabij, ześlij karę!
Krew nie wino, na ołtarzach.
Dobry Jesteś, Sprawiedliwy?
Krzywdzisz innych, za Swe winy?
Gdzie krwi łakome poślesz lwy?
W Irak, w Danie, do Palestyny?
A któż taki Ciebie w sercu ma?
Ciebie, Pana Barbarzyństwa!
Ten co w sercu bombę trzyma!
Lepiej, lepiej Byś nie istniał...
Ta noc jest biała, choć śnieg nie pada,
Ta noc ma dla nas, wyzwań nie lada.
Ta noc jest gorzka i nieprzespana,
Nie żal pieniążka, żałował będę z rana.
Tej nocy szał, muzyka i taniec,
Tej nocy szmal znika, a piękne panie,
Tej nocy zapomnieć nie będą w stanie.
Nie żal tej nocy, będzie co wspominać.
Gdy noc się skończy, na plaży z butelką wina.
Noc się skończy gdy z krwi zniknie,
Czarodziejka, bogini - amfetamina...
