22 czerwca 2010

poezja

Komisarz
Komisarz

Sen oko maże








Przelotnie, koło ucha komar w ciszy bzyka. 
Wieczorem, tuż przed snem, wokół głowy kołuje. 
Morfeusz okiennice zaczyna przymykać, 
a brat jego Fantasos pejzaże maluje. 

Przez chwilę da się słyszeć, jak dźwięcznie umyka. 
Na moment. Z powrotem przyciąga go coś w skórze. 
Motywy przywdziewają sandały we skrzydła, 
i z miejsca wyruszają ku marzeń naturze. 

Sen 

Morfeusz okiennice zaczyna przymykać, 
a brat jego Fantasos pejzaże maluje. 
Motywy przywdziewają sandały we skrzydła, 
i z miejsca wyruszają ku marzeń naturze. 


O komarze 

Przelotnie, koło ucha komar w ciszy bzyka. 
Wieczorem, tuż przed snem wokół głowy kołuje. 
Przez chwilę da się słyszeć, jak dźwięcznie umyka. 
Na moment, z powrotem przyciąga go coś w skórze.






Jarosław Trześniewski
14 stycznia 2011 o 19:27

Bene.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się