29 grudnia 2010

poezja

Komisarz
Komisarz

na zachodzie bez zmian

Oko błyskiem zachodziło w ocean, kiedy

zauważył powracającą do gniazda góralkę.

Z przymrużoną powieką szukał w obiektywie

właściwego ujęcia dla naświetlenia negatywu.

Efekt zachodzącego słońca skazywał na krótsze czasy.

Mógł również odwrócić się plecami do zachodu

i poszukać innego tematu na reportaż.

Jednak skrzeczące nienaturalnie dźwięki

jakie wydawała samica ssaka

komunikując się z młodymi,

obudziły w nim długo nieobecny instynkt.

Przycisnął nieodpowiedni guzik aparatu,

w momencie kiedy te rozpierzchły się w popłochu

po jaskrawo żółtych skałach,

wtapiając się w tropikalny amarant nieba,

po którym polując, szybował czarny orzeł.

- Jugendamt!- wydawało mu się, że zaklął po niemiecku.







efekt zachodzacego słońca (objaw
Parinauda) - izolowane spojrzenia ku górze. Polega na widocznym u
pacjenta skierowaniu gałek ocznych w dół. Występuje głównie u małych
dzieci jako jeden z objawów wodogowia.

stateless
30 grudnia 2010 o 09:38

ciekawe

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 stycznia 2011 o 19:19

Tytuł nawiązuje do znanej powieści Remarque'a,a jednak jest a rebours- mocny wiersz ,zatrzymał.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się