9 maja 2011

poezja

Mizukage
Mizukage

Urzeczywistnione marzenie

Biegnę
Nie ma odwrotu
Nadszedł czas zemsty
Pokażę, na co mnie stać

Walka się zaczyna
Ostre klingi ruszają w tan
Lśnią ostatnimi promieniami
Gdy naznacza je szkarłat krwi
To już nigdy się nie skończy

Twoje życie jest tak kruche
Tak łatwo rozbić Twe serce
Aż się dziwię, że jeszcze tego nie zrobili
Chwila nadchodzi, a ja stanę się tą
Która dokona ostatecznego wyboru

Ogień zniszczenia trawi Twą duszę
Ja tylko patrzę zamglonymi oczami
W rozszerzonych źrenicach tańczą płomienie
Tak samo ja zatańczę na zgliszczach
Moi wrogowie wiedzieli, że się zemszczę

Uciekając z pola walki
Ciemne krople na mych dłoniach
Co się stało?
Czy nie było innego wyboru?
Pokazałam na co mnie stać

Zniszczyć jest bardzo łatwo
Naprawić - sztuka, którą trzeba opanować
Niektórzy są stworzeni do jednego
I nawet w całkowitej świadomości
Nie powstrzymają nadchodzącego zła

Gdy znów staję na polu walki
Tylko wiatr mam towarzyszem
Wokół pustka
Bezlistne drzewa - martwe
Pustynia, cmentarz Cieni

To, co się tu stało
Wcale nie było snem
Opętanie to prosta nazwa
Przeznaczenie tu się kłania
A podświadomie wiedziałam, co nastąpi

Pozwoliłam, by marzenia się urzeczywistniły
Teraz tego żałuję
Gdybym tylko to powstrzymała...
Proszę wybacz mi...
Jedynie Twój cień majaczy na horyzoncie

Biegłam ile sił w nogach
Tyle chciałam wtedy zmienić
Jedyne co ceniłam - zniszczone
Nie wybaczę sobie tego
Nawet jeżeli ty tak zrobisz

Chcę stąd uciec, zapomnieć
Nigdy nie byleś moim celem
To, co tyle dla mnie znaczyło
Zmieniło się w koszmarny sen
Sama jestem zmorą zgładzonych

Uwieziona pomiędzy życiem a śmiercią

gabrysia cabaj
9 maja 2011 o 14:25

ależ tu ogień emocji buzuje...

zgłoś

oczy jak pustynia
9 maja 2011 o 14:32

"Uwięziona pomiędzy życiem a śmiercią "- popraw...albo wyrzuć ...masz pisane, to trzeba przyznać ...myślę, że wkrótce dojrzejesz do przycinania:-)pozdrawiam

zgłoś

gabrysia cabaj
9 maja 2011 o 14:35

ja tam lubię duże formaty - to przyszłość literatury: prozo-poezja w jednym - tak sądzę:)

zgłoś

oczy jak pustynia
9 maja 2011 o 14:46

ale zobacz... "Biegnę/ Nie ma odwrotu/ Nadszedł czas zemsty./ Ostre klingi/ Lśnią ostatnimi promieniami/ Gdy naznacza je szkarłat krwi..."dalej jest sporo,"ja" "ty' i zwrotów które są mocno zużyte, można byłoby użyć nieco innymi, skracając tekst, a jednocześnie nie zawężając tego co w przekazie.autorka ma potencjał.nabierze doświadczenia to nam pokaże na co ją stać:-)

zgłoś

oczy jak pustynia
9 maja 2011 o 14:50

pop.;można byłoby użyć nieco inne...wszystko przez to , że nie mam podzielności uwagi,zaraz obiad spalę:-)))) uważam, że kiedyś ten tekst sama autorka ostro przemebluje. dostrzegam i doceniam debiutantów, żeby nie było

zgłoś

gabrysia cabaj
9 maja 2011 o 14:52

jeszcze poczytam, pod Twoim kątem widzenia...tak można się dużo nauczyć

zgłoś

Florian Konrad
9 maja 2011 o 16:35

słabe, z przyjemnością daję minusa.

zgłoś

Florian Konrad
9 maja 2011 o 16:38

A zwłaszcza uroczy ,,ort" na końcu w pełni uzasadnia mój głos. Jak można chcieć pisać wiersze robiąc ,,byki" typu ,,śmierciom" zamiast ,,śmiercią"??? To niepojęte dla mnie. Z czym do ludzi ?

zgłoś

P
9 maja 2011 o 17:05

nie podoba mi się, przegadane, za dużo zaimków, no i ort na samym końcu...

zgłoś

Mizukage
9 maja 2011 o 19:35

Kurcze! Racja, ale literówka... tak się dzieje, gdy człowiek nie uważa na to, co pisze.. Dzięki za wszystkie uwagi i krytykę. Ich nigdy za wiele.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się