20 listopada 2011

poezja

Wrzesień
Wrzesień

57713

pobawmy się filmową taśmą: z okna widać
małe podwórko, suszy się pranie i nigdy
już nie będziemy tak  szczęśliwi jak chwilę wcześniej

teraz to takie złudne,  trwa chociaż ma  się
skończyć i pozostawić ślad, wiemy o tym
i nikt się nie przyznaje - poza na awangardę

pozwala pokonać smutek, teoretycznie
udać kogoś innego - nie było mnie, to już nieważne

(orkiestra gra "Maskaradę") 

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 listopada 2011 o 21:05

Numer jako tytuł? To taka stop-klatka? Utrwalony w wierszu fragment życia, który chcielibyśmy jak najdłużej pamiętać? Moim zdaniem nieźle przedstawione...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się