|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (11) Proza (1) Fotografia (82)
Pocztówka poetycka (5) O autorze Znajomi (6) Kolekcje (2) | |
Tak trudno ci wytłumaczyć,
że dzisiaj nie ma kolejek.
Cukier sprzedają bez kartek.
Granice, dawno otwarte.
Renty nie nosi listonosz,
istnieją konta internetowe.
Karmisz gołębie. Brudzą parapety.
Nie protestuję.
Jak wierni kompani
przez okna zaglądają,
pociesznie przekrzywiając główki.
Przyjaciele odeszli.
Ty – ostatni w kolejce.
Wspominasz dzieciństwo.
Bliżej nie sięgasz pamięcią.
Jakby nic, nie zdarzyło się więcej.
Pogodna starość,
za drzwiami obcy świat…
Sto lat, sto lat…
Dzieci, którym rodziców brak.
Usunęłabym wersy: 6 i ostatni, który mógłby być tytułem. Poza tym bardzo mi się podoba.
zgłoś