Marta Grzebuła
12 października 2011 o 22:26

aż ma się ochotę zagubić w tych barwach i wyczuwalnym wręcz zapachu...pozdrawiam

zgłoś

Leszek Lisiecki
12 października 2011 o 22:31

No ja dzisiaj trochę się zagubiłem - nie wiedziałem w którą stronę kierować obiektyw... Dzięki :)

zgłoś

Miladora
12 października 2011 o 22:34

O, kurde, ja bym to na bawełnę dała i kieckę taką zieloniuśką, łączkę, uszyła. :)))

zgłoś

Leszek Lisiecki
12 października 2011 o 22:49

No to szyj - tylko nie przysyłaj mi do przymiarki bo na pewno się zaplączę :)))

zgłoś

Emma B.
13 października 2011 o 00:55

Monet w naturze, natura dla Moneta

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się