11 października 2011

fotografia

Leszek Lisiecki
Leszek Lisiecki

gabrysia cabaj
11 października 2011 o 00:44

brzozy, brzozy...mon amour

zgłoś

etherial
21 października 2011 o 01:52

Delikatność brzóz jest niezwykla - i prawie słychać lekki szum wiatru w liściach..

zgłoś

Leszek Lisiecki
21 października 2011 o 01:55

Oj szumiały tego dnia, szumiały - miały tak wiele do opowiedzenia... Sluchałem i słuchałem :)

zgłoś

etherial
21 października 2011 o 02:02

No cóż..zazdrość jest podobno pierwszym stopniem do piekła.......a niech tam ;) zazdroszczę.

zgłoś

Leszek Lisiecki
21 października 2011 o 02:06

Zazdrość to jeszcze nie zawiść :)) Do piekła za daleko - nie spiesz się:))

zgłoś

etherial
21 października 2011 o 02:12

No nie żebym tam gnała na potęgę..a jednak ten szelest brzóz kusi..jak diabli ;))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się