otwiera
swoje szare oczy
której brakowało
foremnych symboli
czasu
nie wiadomo dlaczego
studnie pełne są gwiazd
a gołąb nie wraca do
arki
odrzucone zdania tkwią
w najodleglejszym zakątku niewiedzy
nikt nie ceni milczenia
jako bojownika zdolnego
obronić rumowisko prawdy
zawoalowana pamięć
pali wszelkie dobro i zło
trotuarami mysli
gonią
rozdarte rozmowy
niezapisanych słów
przygniecionych niewidocznym
ciężarem kamiennych odrętwień
czas
zazielenił otwarte już oczy
symboliką kamiennych
pejzaży
Ciekawa refleksja o przemijaniu. A to sobie zapamiętam: /czas zazielenił otwarte już oczy symboliką kamiennych pejzaży/- pozdrawiam :)
zgłoś
"nikt nie ceni milczenia/ jako bojownika zdolnego/ obronić rumowisko prawdy " - to szczególnie
zgłoś
ej heol dawno cię nie czytałem ale teraz to nie te same wiersze -bardzo na tak :)
zgłoś