25 listopada 2010

poezja

Margot
Margot

czekam

poeta śpi jak liść pod drzewem
zmęczony jesienią
co ciągnie chmurne nastroje
wiatr nagania depresje
i myśli czekają ognisk kominka
co iskry rozpala w dłoniach
potem pachną wiersze kuligiem
śnieżną bitwą leśnym tropem
czasem gorączką i maliną
kiedy odbieram pocztę

Paganini
25 listopada 2010 o 16:56

Wiersz bardzo kobiecym piórem pisany tu zgodzę się z Bartkiem, ale to nie przeszkadza by podobał się także mężczyzną, mi tam się podoba :) pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Withkacy
25 listopada 2010 o 21:06

pierwsze dwa i ostatnie dwa wersy są The best

zgłoś

Mirek Dębogórski
25 listopada 2010 o 21:15

Do czytania Twoich muszę mieś nastrój bo lepiej rozumiem. Ten dobry. Pozdrawiam.

zgłoś

Withkacy
27 listopada 2010 o 20:34

wróciłem, ten wiersz ma coś w sobie hmm..

zgłoś

Mirek Dębogórski
28 listopada 2010 o 08:35

Oj prawda...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się