8 stycznia 2012

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

A jednak

 
 
w noc sierpniową nieproszona
rozkołysałam pierś oddechem
rytmiczne uderzenia serca
wtłaczają we mnie tlen
 
ożywiam martwe ciało
pogodnie i z pokorą
pobudzam zmysły
urzeczywistniam chęć
 
chcę
jeszcze na mnie nie pora
uwalniam myśli -
będę żyć.
 

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się