8 grudnia 2011

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Z tamtej strony

 
 
strumieniami płynie
puka o szyby
dotykam go jest suchy
 
przezroczyste krople
tańczą na parapetach
zagubione wpadają do rynny
 
gra swoją melodię
zagląda w szczeliny
dołem płynie jak rzeka
lubię go
 
deszcz mokry jesienny pan  
zanim spadnie tuli się
i na pewno  jest chłodny
 

oczy jak pustynia
11 grudnia 2011 o 08:49

"deszcz mokry " -mało odkrywcze. temat mocno wyeksploatowany. nie znalazłam tu nic nowego. pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Teresa Tomys
11 grudnia 2011 o 09:12

to jest: ...deszcz - mokry, jesienny pan... Nie zawsze musi być coś nowego, a jednak... czasem zatrzyma i o to chodzi. Pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się