17 listopada 2011

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Krańcowo odmienni

 
 
obiecałam ci kiedyś że będę
ale przekroczyłeś granice
nie mam odwrotu
w popłochu cofam się
 
i nieostrożnie depczę cień
naprzeciw twarz kłamcy
twoje uciekające spojrzenie
 
mieć za sobą
uporządkować dni
zapomnieć
 
pozbawiona złudzeń i szans
dotarłam do obojętności
 

Jacek Sojan
17 listopada 2011 o 21:59

nie tyle "odmienni" i to "krańcowo" co sobą rozczarowani - "twarz kłamcy" to ciężkie oskarżenie, zamykające temat - autentyzm wypowiedzi robi wrażenie; J.S

zgłoś

Teresa Tomys
17 listopada 2011 o 22:01

Dziękuję i pozdrawiam. Tereska

zgłoś

milena
17 listopada 2011 o 22:07

ja tylko formy: może warto usunąć słowa 'ale', 'i' 'twoje' na początkach wersów ?

zgłoś

Teresa Tomys
17 listopada 2011 o 22:15

Można by, ale chyba zostawię tak, jak jest. Dziękuję i pozdrawiam Tereska

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się