15 czerwca 2010

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Nie erotyk

w podniebieniu lata
w łąkowej pościeli
usta ślą pocałunki
pachnące ziołami
obiecując zapach lata
zapadamy miękko
spadają kaskady
na ziemię osuwa się niebo
tylko słońce zostało wysoko
cień będzie krótki
jak sekundy
sobie darowane.

20.07/TT

Wanda Szczypiorska
16 czerwca 2010 o 11:40

To moje wyłącznie odczucie : Mam alergię na wszelkie sentymentalizmy.

zgłoś

Teresa Tomys
17 czerwca 2010 o 00:23

I tak bywa - może kiedyś Ci przejdzie. Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się