15 czerwca 2010

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Przedstawienie

w momencie
kiedy zamykasz ramiona
godzę się
chociaż brakuje tchu

ustami drżącymi jak liście
chwytam powietrze
i już wiem
ile ciepła ma słońce

a jednak znowu
wykręcam się z obietnic
jak z sideł ptak
tuż przed ostatnim aktem


06.10.2009/TT

Edmund Muscar Czynszak
15 czerwca 2010 o 21:04

Bardzo dobry wiersz - Pozdrawiam !

zgłoś

Teresa Tomys
17 czerwca 2010 o 00:29

Miło, że zainteresował. Serdecznie pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się