22 kwietnia 2020

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

autostradą do deszczu

i wyszłam
nie między ludzi
a w przestrzeń
mijam dzień
 
w rzepaku jak w ulach
brzęczenie pszczół
zapach miodu
i wiatru
 
nad wartkim strumieniem
tańczą białe obłoki
śpiewają ptaki
tuż obok stary las
 
przy samym brzegu
szpaler białych brzóz
pod nimi soczyste trawy
są cudem
 
za to w polu
hula suchy piach
zostawia obraz księżycowy
czeka na chmurę ulewy
 
IV.2020/T. Tomys

alt art
23 kwietnia 2020 o 09:45

może choć ścieżką..

zgłoś

jeśli tylko
23 kwietnia 2020 o 10:05

susza może stać się największym problemem, a tak cichcem..

zgłoś

Teresa Tomys
23 kwietnia 2020 o 17:44

dokładnie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się