17 maja 2018

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

dzisiejszy cień

na pograniczu dnia i nocy
przy gwiezdnych lampach
skąpany w kroplach deszczu
szuka
dobrego miejsca na sen
cicho się kładzie
w trawiastych poduchach
i ginie

zasypiając
znika

V.2016/T.Tomys

alt art
18 maja 2018 o 10:12

tembr mi zamarł..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się